W dzisiejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć Państwu magicznie brzmiące pojęcie PSZOK, które często powtarza się przy okazji tematu nowej ustawy śmieciowej i segregacji śmieci.
Najpierw rozszyfrujmy skrót. PSZOK to Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, gdzie można dostarczyć odpady problemowe z gwarancją, że zostaną one właściwie i bez szkody dla środowiska zagospodarowane. Dzięki temu można będzie odzyskać większą ilość odpadów, oddzielić te niebezpieczne od komunalnych i wyeliminować dzikie wysypiska.
Każda gmina jest zobowiązana do zorganizowania takiego Punktu, łatwo dostępnego dla wszystkich mieszkańców, w którym będą mogli oni nieodpłatnie pozostawić wszystkie odpady zebrane w swoich gospodarstwach. Szczególnie ważne jest to w przypadku odpadów, których nie można wyrzucić do pojemników lub worków znajdujących się przed budynkami mieszkalnymi czyli np. odpady wielkogabarytowe, meble, chemikalia, stary sprzęt RTV i AGD, biomasa, drewno, opony czy odpady rozbiórkowo-budowlane czyste. Ważne, żeby były one posegregowane, nie można mieszać np. gruzu z innymi materiałami, szczególnie z papą, za oddanie której pobierane będą opłaty ze względu na wysoki koszt utylizacji.
Śmieci do PSZOK-u należy przywieźć samemu. Trzeba zabezpieczyć odpowiedni transport, można też wynająć transport z ZGKiM, jednak za dodatkową opłatą.
- Zorganizowanie takiego Punktu wymagało wielu przygotowań i inwestycji jak również odpowiednich zgód, decyzji środowiskowych itp. Nasza gmina w porównaniu z innymi jest w tym temacie bardzo do przodu, wiele gmin jeszcze pracuje nad Punktem. ZGKiM postawiło na jedną kartę, ale wiemy, że na tym nie stracimy. Od 1 lipca byliśmy gotowi i już pracujemy. PSZOK jest częścią ustawy o porządku, ogniwem łańcucha, który musi istnieć. Gdyby nie udało nam się wygrać przetargu, to zwycięska firma musiałaby takie miejsce i tak zapewnić, a w Malborku nie byłaby w stanie w tak krótkim czasie oddać własnego Punktu do użytku, więc musiałaby dzierżawić go od nas – mówi prezes ZGKiM Władysław Krawczyk – Zgodnie ze specyfikacją, PSZOK powinien mieć 400m2 powierzchni, nasz punkt jest znacznie większy, ma około 900m2. Wystarczy spojrzeć na ilość pojemników, jakie musieliśmy tam ustawić ze względu na różnorodność zbieranego asortymentu. Przy placu jest oczywiście biuro, gdzie znajduje się nasz pracownik. Jego zadaniem jest zważyć odpady, sprawdzić, czy są dobrze posegregowane i poinstruować, jeżeli są jakieś pytania lub wątpliwości, bo wszyscy się tego systemu uczymy, a nam zależy, aby w PSZOKu był ład i porządek.
Prezes poinformował również, że nie jest to martwe miejsce, a mieszkańcy rzeczywiście przywożą tu śmieci. Ich liczba systematycznie się zwiększa, ludzie powoli już oswajają się z nowym systemem. Teraz każdy będzie mógł pozbyć się problemowych odpadów i za darmo oddać je do Punktu. Ograniczy to w znaczny sposób a z czasem wyeliminuje całkowicie wywożenie ich do lasu czy wyrzucanie do rowów. Będzie czyściej, taniej i ekologiczniej.
Zapytaliśmy również, czy planowane są tak zwane wystawki, czyli wystawianie mebli, sprzętu itp. przed domy.
- Tak, urząd przewiduje, że dwa razy do roku każdy będzie mógł tego typu rzeczy wystawić przed swój dom. Taka wystawka będzie poprzedzona akcją informacyjną, aby mieszkańcy dokładnie wiedzieli, którego dnia będziemy zbierać te odpady. Myślę, że w tym roku będzie się to odbywało gdzieś późną jesienią, następnie w okolicy świąt wielkanocnych, bo z doświadczenia wiemy, że mieszkańcy robią wtedy generalne porządki i pozbywają się wielkogabarytowych przedmiotów – zapewnia prezes ZGKiM.
Segregacja dla wielu jest zupełnie nowym zadaniem. Pomimo szerokiej akcji informacyjnej, wiele osób nadal ma wątpliwości co wrzucić do jakiego worka, dlatego w najbliższym czasie Urząd Miasta wyda ulotkę z instrukcją segregacji dla mieszkańców Malborka.
Po tym, jak opadną pierwsze emocje związane z wprowadzeniem nowej ustawy śmieciowej przekonamy się, że to wcale nie jest takie trudne a korzyści dla środowiska są ogromne. Wszyscy są zgodni, że o naturę trzeba dbać, teraz mamy okazję zrobić coś samemu dla jej dobra.



















































